Sakrament Eucharystii - Pierwsza Komunia Św.

W naszej parafii uroczystość Pierwszej Komunii Św. ma miejsce w trzecią niedzielę maja o godz. 11.00. Natomiast Rocznica Pierwszej Komunii Św. odbywa się w czwartą niedzielę maja o godz. 11.00.

Informacje dla rodziców dzieci kl. III (2021 r.)

W niedzielę 16 maja 2021 r. planowana jest, w naszej parafii I Komunia św. Jednak ze względu na pandemię i obowiązujące limity wiernych w kościele uroczystość Pierwszej Komunii św. będzie w dwóch grupach: 11.00 i 13.00. Nie chcielibyśmy tej uroczystości przenosić na późniejszy czas – czekamy jednak na rozwój wydarzeń i ewentualne wytyczne Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie. Być może ustąpi zagrożenie związane z pandemią i uroczystość I Komunii św. odbędzie się bez zakłóceń w planowanym czasie.

Drodzy Rodzice.

Nie możemy w chwili obecnej prowadzić spotkań w szkole czy w kościele, jak to bywało w poprzednich latach. Natomiast warto, na miarę możliwości prowadzić przygotowanie dzieci do I spowiedzi i Komunii św. Modlimy się, aby mimo obiektywnych trudności udało Wam się wytworzyć atmosferę oczekiwania na przyjście najważniejszego Gościa czyli Pana Jezusa (w sakramencie pokuty i Eucharystii). W tym celu zachęcamy do:

- omawiania z dziećmi zagadnień podanych przez księży katechetów - dotyczących m.in. rachunku sumienia, warunków dobrej spowiedzi oraz formuły spowiedzi (którą wypowiada się przy konfesjonale) itd.

- codziennej modlitwy z dzieckiem przy domowym ołtarzyku (pacierz oraz inne modlitewny np. dziesiątek różańca, Koronka do Bożego Miłosierdzia, Litania Loretańska, itd.; warto również zadbać, aby dzieci przypominały sobie modlitwy zadane przez księży katechetów)

- uczestniczenia przynajmniej w niedzielę we Mszy św. w kościele bądź poprzez transmisję i przyjęcia „Komunii duchowej” (tzn. wzbudzanie pragnienia przyjęcia Pana Jezusa w Komunii św.)

- skorzystania z zamieszczonych poniżej materiałów (broszurki o Eucharystii i spowiedzi św. oraz pomocy w przygotowaniu scenariusza uroczystości rodzinnej w dniu I Komunii św.)

Zawierzamy Wasze rodziny opiece Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi. Niech obecna sytuacja mobilizuje nas do wspólnej modlitwy i działania.

 

Program uroczystości rodzinnej w dniu Pierwszej Komunii: (jest to zamieszczone poniżej) 

  • Błogosławieństwo dziecka przed wyjściem do kościoła (propozycje modlitw w domu)
  • Sugestie jak miło spędzić czas przy stole po powrocie z kościoła - wspominając dzień I Komunii św.
  • Eucharystia na nowo odkryta - dokument oparty na pismach boliwijskiej mistyczki Cataliny Rivas dotyczący Mszy św. Pisma mistyczki mogą okazać się wielką pomocą w przygotowaniu a następnie w przeżywaniu Mszy św. (jest to zamieszczone poniżej - na końcu tekstu) 

 

Rodzice zgłaszają dziecko na początku roku szkolnego i przedstawiają metrykę chrztu św. dziecka (jeśli dziecko było ochrzczone poza naszą parafią). Poza lekcjami katechezy, przygotowanie do Pierwszej Komunii Św. obejmuje udział w spotkaniach przed komunijnych dzieci i rodziców. Ponieważ rodzice są pierwszymi wychowawcami dziecka powinni zadbać o codzienną modlitwę i udział w niedzielnej Mszy św.

Aby godnie przyjąć Komunię Św. trzeba:

  • być wolnym od ciężkich grzechów,
  • mieć dobrą intencję, to znaczy: nie dla zwyczaju, ze względów ludzkich, ale z miłości do Boga i bliźniego.

Przed przyjęciem Komunii Św. obowiązuje nas tzw. post eucharystyczny, który obejmuje jedną godzinę. Zatem przez godzinę powstrzymujemy się od jedzenia i picia (woda nie łamie postu).  Również chorzy mogą przyjmować lekarstwa bez ograniczenia w czasie poprzedzającym przyjęcie Komunii Św. W pewnym sensie post eucharystyczny i umartwienie ciała kierują naszą uwagę na duchowe przygotowanie do spotkania z Panem Jezusem w Komunii św.

Kościół otrzymał od Chrystusa jako największy dar Eucharystię (Ecclesia de Eucharistia nr 11). Dlatego Kościół troszczy się, aby chrześcijanie dobrze rozumieli tajemnicę Eucharystii, świadomie, aktywnie, pobożnie i owocnie w niej uczestniczyli. Czyni to szczególnie podczas przygotowania dzieci do pierwszego, pełnego uczestnictwa w Eucharystii. Przygotowanie to zmierza do wyrobienia u dzieci postawy dysponującej do właściwego przeżywania Eucharystii. Ważnym elementem tego przygotowania jest też sam przebieg i przeżycie przez dzieci uroczystości pierwszej spowiedzi i Komunii Świętej z położeniem akcentu na Pana Jezusa który jest najważniejszym Gościem i Prezentem dla dziecka i jego rodziny.

Katechizacja dzieci odbywa się w szkole a sakramenty święte udzielane są w swojej parafii. Przygotowanie dzieci klasy III do Pierwszej Komunii Świętej koordynuje ks. Proboszcz przy współpracy z ks. Katechetą. „Dzieci wtedy można dopuścić do Komunii św., gdy posiadają wystarczające rozeznanie i są dokładnie przygotowane, tak by stosownie do swojej możliwości rozumiały tajemnicę Chrystusa oraz mogły z wiarą i pobożnością przyjąć Ciało Chrystusa” (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan.  913)

 

Aklamacja po przeistoczeniu:


1. Kapłan: Oto wielka tajemnica wiary.
Wierni: Głosimy śmierć Twoją, Panie Jezu, wyznajemy Twoje zmartwychwstanie, i oczekujemy Twego przyjścia w chwale.

2. Kapłan: Wielka jest tajemnica naszej wiary.
Wierni: Ile razy ten chleb spożywamy, i pijemy z tego kielicha głosimy śmierć Twoją, Panie, oczekując Twego przyjścia w chwale.

3. Kapłan: Uwielbiajmy tajemnicę wiary.
Wierni: Panie, Ty nas wybawiłeś, przez krzyż i zmartwychwstanie swoje, Ty jesteś Zbawicielem świata.

4. Kapłan: Tajemnica wiary.
Wierni: Chrystus umarł, Chrystus zmartwychwstał, Chrystus powróci.


 

  PROGRAM UROCZYSTOŚCI RODZINNEJ
W DNIU PIERWSZEJ KOMUNII ŚWIĘTEJ DZIECKA

Dzień przystąpienia dziecka do Pierwszej Komunii św. jest bardzo ważnym momentem w jego życiu. Często zostanie zapamiętany na całe życie i decyduje o jego przyjaźni z Panem Jezusem przez dalsze lata. Warto dołożyć starań, aby go dobrze przeżyć nie tylko w kościele parafialnym, lecz także w domu rodzinnym – kościele domowym. Konieczne jest więc godne świętowanie całej rodziny wraz z dzieckiem i radosne towarzyszenie mu w jego przeżyciach tak przez rodziców, rodzeństwo, jak i przez rodziców chrzestnych oraz wszystkich gości.

1. Udzielenie błogosławieństwa dziecku przed wyjściem do kościoła
     W dniu Pierwszej Komunii św. przewidziane jest błogosławieństwo dzieci na dziedzińcu świątyni, ale udzielą go tylko rodzice. Wskazane jest, aby w tak szczególnym dniu błogosławieństwa dziecku udzielili nie tylko rodzice, ale także chrzestni i dziadkowie. Najlepiej uczynić to w domu, przed wyjściem do kościoła. Dziecko staje lub klęka ze złożonymi rękami przed rodzicami, w pobliżu stoją chrzestni i dziadkowie. Modlitwie przewodniczą rodzice.
Ojciec:
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Ukochany synu/ukochana córko! Dziś jest najpiękniejszy dzień w twoim i naszym życiu rodzinnym – dzisiaj przyjmiesz Pana Jezusa do swojego serca. Strzeż tego Skarbu przez całe swe życie. Panie, Boże nasz, wejrzyj z miłością na naszego syna N./naszą córkę N. i prowadź go/ją drogą Twoich przykazań.
Matka:
Chryste, który zapraszasz N. do Twego Stołu, niech ten Boski Pokarm: Twoje Ciało i Krew da mu /jej siłę do radosnego podążania Twoim śladem.
Ojciec:
Duchu Święty, napełnij jego/jej serce Twoją łaską, aby mógł/mogła doskonale Cię kochać i godnie chwalić Cię na wieki wieków. Amen
Rodzice a następnie rodzice chrzestni i dziadkowie czynią kciukiem znak krzyża na czole dziecka i całują je. Można także podać do ucałowania krzyż.
2. Wyjście do kościoła i udział w uroczystej Mszy św. pierwszokomunijnej (modlitwa za dziecko, połączona z ofiarowaniem Komunii św. w jego intencji).
3. Spotkanie przy świątecznym stole – uroczysta agapa rodzinna
     Po powrocie z uroczystości kościelnej rodzina i zaproszeni goście gromadzą się przy odświętnie udekorowanym stole, który dziś szczególnie nawiązuje do ołtarza znajdującego się w kościele. Pierwsze miejsce przygotowane jest dla dziecka, obok dla rodziców, rodzeństwa, chrzestnych itd. Na talerzu przygotowany jest poświęcony chleb, otrzymany przez dziecko w kościele (można go wcześniej pokroić, co ułatwi dzielenie się nim). Modlitwę prowadzą rodzice i chrzestni.
Ojciec:
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
W tak uroczystym dniu oddajmy cześć Bogu, który poprzez dar Eucharystii zamieszkał w sercu naszego dziecka. Boże, Ty pozwalasz nam radować się dniem Pierwszej Komunii św. naszego syna N./naszej córki N. Dziękujemy za Twe hojne dary i prosimy: daj naszemu dziecku i wszystkim dzieciom, które powołałeś do udziału w uczcie Twego Syna, wzrost w wierze i w łasce u Ciebie i u ludzi.
Ojciec chrzestny:
Wszechmogący, wieczny Boże, Tobie polecamy naszego chrześniaka, aby wzrastał w Twej świętej bojaźni i przyniósł pociechę rodzicom i Tobie – naszemu Panu i Stwórcy.
Matka chrzestna:
Dopomóż nam, Panie, abyśmy przykładem naszego życia i chrześcijańskich obyczajów oraz zachowaniem Twoich świętych praw pomogli temu dziecku dojść do nieba, gdzie będzie sławić Cię na wieki.
Matka:
Boże Ojcze, wejrzyj na nas zebranych wokół tego stołu, na naszych krewnych i przyjaciół, udziel nam obficie swoich Boskich darów...
(Wspólne odmówienie modlitwy „Ojcze nasz” )
Pobłogosław, dobry Boże, nas, * pobłogosław ten posiłek, * tych, którzy go przygotowali * i naucz nas dzielić się z innymi chlebem, radością i miłością. * Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Dziecko (samo, bądź w asyście któregoś z rodziców) podchodzi do wszystkich przybyłych gości i dzieli się z nimi chlebem (na wzór łamania się opłatkiem w wieczór wigilijny). Jest to zarazem okazja do składania dziecku życzeń przez najbliższych i gości (ewentualnie wręczanie pamiątek i upominków). Następnie wszyscy siadają przy stole i spożywają posiłek w atmosferze radości i chrześcijańskiej miłości.
4. „Dzielenie się życiem”, np.:
wspominanie przeżyć związanych z Pierwszą Komunią św. swoją lub bliskich, wg. podanego niżej wzoru,
przeplatanie wspomnień znanymi piosenkami śpiewanymi przez wszystkich lub pieśniami, których uczyło się dziecko z okazji Pierwszej Komunii św.,
oglądanie zdjęć, albumów, pamiątek pierwszokomunijnych; rodzice, chrzestni i inni goście mogą pokazać zdjęcia z Pierwszej Komunii św. swoje czy ich dzieci, (np. prezentacja multimedialna itd.)
udział w nabożeństwie majowym, spacer...
Spotkanie powinno przebiegać bez podawania alkoholu i włączania telewizora. Radosne świętowanie wypada zakończyć wspólną modlitwą poprowadzoną przez rodziców, np.: „Dzięki Ci Boże, za te dary, * które z Twojej dobroci spożyliśmy. * Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen”. Można dołączyć jeszcze inną, dowolną modlitwę. 

 

WSPOMNIENIA / PYTANIA
(propozycja na spotkanie przy rodzinnym stole w dniu I Komunii św.)*

  1. Proszę (np. babcię, ciocię, itd.) o podanie daty swojej I Komunii św. (przynajmniej miesiąc i dzień). Można też dołączyć jakąś ciekawostkę z tego szczególnego dnia.
  2. Co (np. babcia, ciocia, itd.) najbardziej zapamiętała z kościoła ze swojej I Komunii św.?
  3. Jaka była pogoda w dniu I Komunii św. (np. babci, cioci, itd.) świeciło słońce czy padał deszcz, itd.? Jak wyglądała przyroda?
  4. Ilu kolegów i koleżanek przystąpiło wraz z (np. babcią, ciocią, itd.) do I Komunii św.? Proszę powiedzieć kilka zdań o swojej klasie.
  5. Jak wyglądała (np. babci, cioci, itd.) uroczystość I Komunii św. w kościele? Czy miała jakąś wyznaczoną funkcję (np. śpiew psalmu, mówienie wiersza, itd.) Proszę nam opowiedzieć.
  6. Jak wyglądała (np. babci, cioci, itd.) uroczystość I Komunii św. w domu po przyjściu z kościoła? Można wspomnieć o czymś ważnym.
  7. Co (np. babci, cioci, itd.) sprawiło największą radość w dniu I Komunii św.? Proszę nam opowiedzieć.
  8. Czy (np. babcia, ciocia, itd.) pamięta jakąś pieśń, która była śpiewana w kościele w dniu I Komunii św.? Czy może ją zaśpiewać?
  9. Czy (np. babcia, ciocia, itd.) pamięta jak udekorowany był kościół w dniu I Komunii św.? Czy może nam to opowiedzieć?
  10. Prosimy (np. babcię, ciocię, itd.) aby zaśpiewała nam jakąś pieśń związaną z I Komunią św. Jeśli ma trudność z zaśpiewaniem to proszę zaproponować tytuł - my ją teraz wspólnie zaśpiewamy (można przy akompaniamencie - jeśli wśród obecnych jest ktoś grający na instrumencie)
  11. Co (np. babcia, ciocia, itd.) chciałaby dziś życzyć (tu wymienić imię dziecka) z okazji jego I Komunii św.?
  12. Jak wyglądała podróż do kościoła w dniu I Komunii św. (np. babci, cioci, itd.)? Czy szła pieszo do kościoła np. z rodzicami, czy jechała samochodem, itd.?
  13. Jak wygląda (np. babci , cioci, itd.) pamiątkowy obrazek z I Komunii św. Proszę go opisać (można podać gdzie jest teraz zawieszony).
  14. Jak wyglądało ubranko (np. babci, cioci, itd.) do I Komunii św. (czy to była biała alba czy też innego rodzaju strój). Proszę opisać wygląd tego ubranka.
  15. Czy (np. babcia, ciocia, itd.) w dniu I Komunii św. szła jeszcze raz wraz z rodziną do kościoła? Jeśli tak, jakie to było nabożeństwo?
  16. Kto (np. babcię czy ciocię) przygotowywał do dniu I Komunii św.? (ksiądz, siostra zakonna?) Za co szczególnie (np. babcia, ciocia, itd.) jest wdzięczna swojemu katechecie?
  17. W jakiej miejscowości przystąpiła (np. babcia, ciocia, itd.) do I Komunii św. Pod jakim wezwaniem jest kościół, w którym była ta uroczystość?
  18. Czy po I Komunii św. była na organizowana jakaś pielgrzymka (np. w białym tygodniu)? Jeśli tak to gdzie (np. babcia, ciocia, itd.) była ze swoją klasą?
  19. Czy pamięta (np. babcia czy ciocia) swoją panią z II klasy (chodzi o wychowawcę). Pewno była w kościele na Waszej I Komunii św. i macie z nią wspólne zdjęcie? Za co szczególnie (np. babcia, ciocia, itd.) jest wdzięczna swojej pani?
  20. Co (np. babcia, ciocia, itd.) chciałaby dziś życzyć rodzicom (tu wymienić imię dziecka) z okazji jego I Komunii św.?
  21. Prosimy (np. babcię, ciocię, itd.) aby zaśpiewała nam jakąś pieśń związaną z I Komunią św. Jeśli ma trudność z zaśpiewaniem to proszę zaproponować tytuł - my ją teraz wspólnie zaśpiewamy (można przy akompaniamencie - jeśli wśród obecnych jest ktoś grający na instrumencie)

*WYJAŚNIENIE

Elementem ubogacający spotkanie rodzinne jest wspominanie przez poszczególne osoby swojej Pierwszej Komunii św. W tym celu przygotowujemy pojemniczek ze złożonymi 21 małymi karteczkami (na każdej z nich jest inny numerek: od 1 do 21). Zabawę może prowadzić ktoś starszy (np. rodzice lub ktoś z rodzeństwa). Wskazane jest, aby dać jakąś funkcję dziecku przeżywającemu I Komunię św. Dla przykładu może ono śpiewać piosenkę religijną (np. „Oto jest dzień”); w tym czasie podajemy sobie po kolei pojemniczek z karteczkami. Nagle przerwanie śpiewu powoduje zatrzymanie podawania pojemniczka – jest też wskazaniem kto tym razem wyciąga karteczkę z pojemniczka.
Warto wszystkich włączać do zabawy – nie omijając nikogo. Unikamy też kolejnego wyciągania karteczki przez tę samą osobę. W pewnym momencie dziecko przerywa śpiew i u kogo aktualnie będzie pojemniczek ten otwiera go, wyciąga karteczkę i głośno podaje numerek. Prowadzący zabawę usłyszawszy, jaki to numerek - czyta głośno pytanie. (Pytania kierujemy według wzoru mówiąc np. babcia, dziadziu, wujciu, ciocia, itd.; rodzeństwu czy kuzynostwu można mówić po imieniu).
Staramy się nie przeszkadzać osobie, która opowiada na postawione pytanie a po zakończeniu dziękujemy i nagradzamy ją brawami. Następnie znów zaczynamy śpiewać piosenkę np. „Oto jest dzień” – mogą ją też śpiewać inni, ale dziecko przeżywające I Komunię decyduje (np. przez opuszczenie ręki), kiedy ją przerwać, tzn. kto ma otworzyć pojemniczek, aby losować i odpowiadać.
Zabawę można przeplatać piosenkami religijnymi lub też ubogacać według potrzeb. Miłego świętowania i wspominania.


EUCHARYSTIA  NA  NOWO  ODKRYTA
Przedruk z "Miłujcie się" nr 3-2004, str. 12-15

"Gdy Kościół sprawuje Eucharystię, pamiątkę śmierci i zmartwychwstania swojego Pana, to centralne wydarzenie zbawienia staje się rzeczywiście obecne i 'dokonuje się dzieło naszego Odkupienia'. Ofiara ta ma do tego stopnia decydujące znaczenie dla zbawienia rodzaju ludzkiego, że Jezus złożył ją i wrócił do Ojca, dopiero wtedy, gdy zostawił nam środek umożliwiający uczestnictwo w niej, tak jakbyśmy byli w niej obecni. W ten sposób każdy wierny może w niej uczestniczyć i korzystać z jej niewyczerpanych owoców".
(Jan Paweł II, Encyklika o Eucharystii, 11)

* * *

Poprzez mistyczne doświadczenia spisane przez Catalinę (czyt. Katyę) Rivas, boliwijską stygmatyczkę, Pan Jezus i Matka Boża pragną nauczyć nas owocnie uczestniczyć w tym największym wydarzeniu naszego zbawienia, które uobecnia się w czasie każdej Mszy św. Władze kościelne w Cochabamba, z arcybiskupem Rene Fernandezem Apaza, uznały doświadczenia mistyczne Cataliny oraz jej pisma za prawdziwe znaki Boże, dlatego zezwoliły na ich publikację.
Oto fragmenty zapisków Cataliny:
W święto Zwiastowania, kiedy weszłam do kościoła na Mszę św., arcybiskup i księża wychodzili już z zakrystii. Matka Boża powiedziała do mnie swoim delikatnym, słodkim, kobiecym głosem: Dzisiaj jest dzień nauki dla ciebie. Pragnę, abyś się mocno skupiła na tym, czego doświadczysz, ponieważ będziesz dzielić się tym z całą ludzkością.
Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłam uwagę był chór pięknych głosów, śpiewający z oddali. Chwilami muzyka zbliżała się, a potem oddalała, tak jak szmer wiatru. Arcybiskup rozpoczął Mszę św. i kiedy doszedł do aktu pokuty, Maryja powiedziała: Z głębi serca proś Pana, aby przebaczył ci grzechy, którymi Go obraziłaś. W ten sposób będziesz mogła godnie uczestniczyć w tym przywileju, jakim jest Msza św. Pomyślałam: Jestem przecież w stanie łaski uświęcającej, nie dalej jak wczoraj wyspowiadałam się. Matka Boża odpowiedziała: Myślisz, że od wczoraj nie obraziłaś Pana? Pozwól, że przypomnę ci parę wydarzeń. (...) A ty mówisz, że nie zraniłaś Boga? Przyszłaś na ostatnią chwilę, kiedy celebransi wychodzili w procesji odprawiać Mszę... i zamierzasz uczestniczyć w Niej bez wcześniejszego przygotowania... Dlaczego wy wszyscy przychodzicie na ostatnią chwilę? Powinniście przychodzić wcześniej, aby pomodlić się i poprosić Pana, aby zesłał Swojego Ducha Świętego, by Ten mógł obdarzyć was pokojem i oczyścić od ducha tego świata, od waszych niepokojów, problemów i rozproszenia. On czyni was zdolnymi przeżyć ten tak święty moment. Przecież to jest największy z cudów. Przyszliście przeżywać moment, kiedy Najwyższy Bóg daje swój największy dar, a nie umiecie tego docenić.
Ponieważ był to dzień świąteczny, w kościele rozbrzmiała "Chwała na wysokości Bogu". Matka Boża powiedziała: Uwielbiaj i błogosław z całej swojej miłości Świętą Trójcę, uznając, że jesteś jednym z Jej stworzeń.
Nastąpił moment Liturgii Słowa i Maryja kazała mi powtórzyć: Panie, dzisiaj chcę słuchać Twojego Słowa i przynieść obfity owoc. Proszę, aby Twój Duch Święty oczyścił wnętrze mojego serca, aby Twoje Słowo wzrastało i rozwijało się w nim. Potem Najświętsza Panna powiedziała: Chcę, abyś uważała na czytaniach i na całej homilii. Pamiętaj o tym, co mówi Biblia, że Słowo Boże nie wraca dopóki nie wyda plonu. Jeśli będziesz pilnie słuchać, część z tego, co usłyszysz pozostanie w tobie. Powinnaś spróbować przywoływać przez cały dzień te słowa, które zrobiły na tobie wrażenie. Czasem, to mogą być dwa wersy, innym razem lektura całej Ewangelii, a czasem tylko jedno słowo. Smakuj je przez resztę dnia, a stanie się ono częścią ciebie. Życie zmienia się, jeśli pozwoli się, aby Słowo Boże przemieniało osobę.
Chwilę później, nastąpiło ofiarowanie i Matka Boża powiedziała: Módl się w ten sposób: "Panie, ofiarowuję Ci się cała, taka, jaką jestem, wszystko, co mam i co mogę. Wszystko wkładam w Twoje ręce. Boże Wszechmogący, przez zasługi Twojego Syna, przemień mnie. Proszę Cię, za moją rodzinę, dobrodziejów, za wszystkich ludzi, którzy walczą przeciw nam, za tych, którzy polecali się moim modlitwom".
Nagle z ławek zaczęły się podnosić jakieś postacie, których wcześniej nie widziałam. Wyglądało to tak, jakby ze strony każdej osoby obecnej w katedrze, wstała inna osoba. Wkrótce nawa główna zapełniła się młodymi, pięknymi ludźmi. Byli ubrani w lśniąco białe szaty. Matka Boża powiedziała: Patrz. To są Aniołowie Stróże każdej z osób, która znajduje się w kościele. To właśnie w tym momencie twój Anioł Stróż zanosi twoje dary i prośby przed ołtarz Pana. Ich rysy twarzy były bardzo piękne, niemal kobiece, zaś wzrost, budowa ciała oraz ręce - męskie. Nagie stopy nie dotykały ziemi. Część z nich niosła jakby złotą misę z czymś, co promieniowało czystym, złotym światłem. Najświętsza Panna powiedziała: To są Aniołowie Stróże tych ludzi, który ofiarują Msze św. w wielu intencjach, i który są świadomi tego, co znaczy ta celebracja. Oni mają coś do ofiarowania Panu. Ofiaruj siebie w tym momencie... podaruj swoje żale, bóle, nadzieje, smutki, radości, prośby. Pamiętaj, że Msza św. ma nieskończoną wartość. Z tego względu, bądź hojna w ofiarowywaniu i w prośbach. Za pierwszymi Aniołami, postępowali następni, którzy mieli puste ręce. Matka Boża powiedziała: To są Aniołowie Stróże ludzi, którzy są tutaj, ale nigdy nic nie ofiarują. Nie są zainteresowani przeżywaniem każdego momentu Mszy św. i nie mają daru do zaniesienia przed ołtarz Pana. Na końcu procesji szli Aniołowie, którzy byli dosyć smutni, z rękami splecionymi do modlitwy, ale ze spuszczonym wzrokiem. To są Aniołowie Stróże ludzi, którzy są tutaj, ale którzy przyszli z obowiązku, bez pragnienia uczestniczenia we Mszy św. Aniołowie idą dalej smutni, ponieważ nie mają nic do złożenia na ołtarzu, poza własnymi modlitwami. (...) Nie zasmucaj swojego Anioła Stróża. Proś o wiele, nie tylko dla siebie, ile dla wszystkich. Pamiętaj, że ofiara, która najbardziej podoba się Panu, to ta, gdy samą siebie ofiarujesz jako ofiarę całopalną, tak, aby Jezus mógł przemienić ciebie przez Swoje zasługi. Co możesz ofiarować Ojcu sama z siebie? Nicość i grzech. Ojcu podobają się ofiary połączone z zasługami Jezusa.
Nastąpił końcowy moment prefacji i kiedy wierni odmawiali: "Święty, Święty, Święty", nagle wszystko, co znajdowało się z tyłu celebransów, zniknęło. Po lewej stronie, za arcybiskupem pojawiły się tysiące Aniołów. Ubrani byli w tuniki podobne do białych szat kapłanów czy ministrantów. Wszyscy oni uklękli z rękoma złożonymi do modlitwy i skłaniali głowy, oddając Bogu cześć. Słychać było piękną muzykę, tak jakby liczne chóry różnymi głosami śpiewały unisono razem z ludźmi: "Święty, Święty, Święty".
Nastąpił moment Konsekracji, cudu nad cudami. Za arcybiskupem pojawił się tłum ludzi. Wszyscy mieli na sobie tuniki w kolorach pastelowych. Ich twarze były promienne, pełne radości. Mogłoby się komuś wydawać (nie umiem powiedzieć dlaczego), że byli ludźmi w różnym wieku, ale ich twarze miały szczęśliwy wyraz i były bez zmarszczek. Klęknęli podobnie jak przy śpiewie "Święty, Święty, Święty". Matka Boża powiedziała: To są wszyscy święci i błogosławieni. Pomiędzy nimi są dusze twoich krewnych, którzy już cieszą się oglądaniem Boga. Potem zobaczyłam Matkę Bożą, dokładnie po prawej stronie arcybiskupa, krok za celebransem. Była zawieszona lekko nad podłogą, klęczała ubrana w jasną, przeźroczystą, ale jednocześnie świetlaną niczym woda krystaliczną tkaninę. Najświętsza Panna, ze złożonymi rękoma, spoglądała uważnie i z szacunkiem na celebransa. Mówiła do mnie stamtąd, ale cicho, prosto do serca, nie patrząc na moją twarz: Dziwi cię, że widzisz mnie stojącą za arcybiskupem, nieprawdaż? Tak właśnie powinno być... Z całą miłością, jaką mój Syn mi daje, nigdy nie dał mi godności, jaką obdarzył kapłanów - daru kapłaństwa do uobecniania codziennego Cudu Eucharystii. Z tego powodu, czuję głęboki szacunek dla księży i dla cudu, jaki Bóg czyni przez ich posługę. To właśnie zmusza mnie do klęknięcia tutaj, za nimi.
Przed ołtarzem pojawiły się cienie ludzi w szarych kolorach ze wzniesionymi rękoma. Maryja powiedziała: To są błogosławione dusze czyśćcowe, które czekają na wasze modlitwy, aby dokonało się ich oczyszczenie: Nie przestawajcie wstawiać się za nimi. Oni modlą się za was, ale nie mogą modlić się za siebie. To wy macie się za nich modlić, aby pomóc im wydostać się z czyśćca, aby mogli być z Bogiem i cieszyć się wiecznie Jego obecnością.
Maryja dodała: Teraz widzisz, że jestem tutaj cały czas. Ludzie udają się na pielgrzymki, szukając miejsc, gdzie się objawiłam. To dobrze, ze względu na łaski, które tam otrzymają. Ale podczas żadnego z objawień, w żadnym innym miejscu, nie jestem bardziej obecna, niż w czasie Mszy św. Zawsze mnie znajdziesz u stóp ołtarza, gdzie odprawia się Eucharystię. U stóp tabernakulum trwam z Aniołami, ponieważ jestem zawsze z Jezusem.
Widząc to piękne oblicze Matki oraz wszystkich innych z promieniującymi twarzami, złączonymi rękoma, czekających na cud, który powtarza się nieustannie, czułam się jakbym była w samym niebie. I pomyśl, że są ludzie, który w tym momencie są rozproszeni na rozmowie. Przykro mi to mówić, ale wiele osób stoi z założonymi rękoma, tak jakby składali hołd Panu, jak równy równemu sobie. Powiedz wszystkim ludziom, że człowiek nigdy nie jest bardziej człowiekiem, niż kiedy upada na kolana przed Bogiem.
Celebrans wypowiedział słowa Konsekracji. Choć był człowiekiem normalnego wzrostu, nagle zaczął rosnąć i wypełniać się nadnaturalnym światłem, które otoczyło go i przybrało na sile wokół twarzy. Z tego powodu nie mogłam dostrzec jego rysów. Kiedy podniósł Hostię, zobaczyłam jego ręce. Na ich wierzchniej stronie miał jakieś znaki, które emanowały światłem. To był Jezus! W tym momencie Hostia zaczęła rosnąć i stała się wielka. Na Niej ukazała się cudowna twarz Jezusa spoglądającego na swój lud. Instynktownie chciałam skłonić głowę, ale Matka Boża powiedziała: Nie patrz na dół. Podnieść swój wzrok i kontempluj Go. Wpatruj się w Niego i powtarzaj modlitwę z Fatimy: "Panie, wierzę, adoruję, ufam i kocham Ciebie. Proszę o przebaczenie dla tych, który nie wierzą, nie adorują, nie ufają i nie kochają Ciebie"(...) Teraz powiedz Mu, jak bardzo Go kochasz i składaj hołd Królowi królów. Wydawało mi się, że byłam jedyną osobą, na który patrzył z ogromnej Hostii, ale zrozumiałam, że On w ten sposób, tj. z bezgraniczną miłością, patrzy na każdą osobę. Celebrans położył na ołtarzu Hostię i natychmiast wrócił do normalnych rozmiarów. Kiedy wypowiedział słowa konsekracji wina, pojawiła się światłość, ściany i sufit kościoła zniknęły. Wtedy zobaczyłam zawieszonego w powietrzu Jezusa ukrzyżowanego. Byłam w stanie kontemplować Jego twarz, pobite ramiona i pokaleczone ciało. Z prawej strony piersi miał ranę, z której wytryskiwała krew w lewym kierunku, oraz coś, co przypominało wodę, ale było bardzo błyszczące, w prawym kierunku. Wyglądało to jak strumienie światła spływające na wiernych. W tym momencie Matka Boża powiedziała: To jest cud nad cudami. Pan nie jest skrępowany ani czasem ani miejscem. W momencie Konsekracji całe zgromadzenie jest zabierane do stóp Kalwarii w chwili ukrzyżowania Jezusa.
Kiedy mieliśmy odmawiać "Ojcze nasz", Jezus, po raz pierwszy podczas celebracji, odezwał się do mnie: Poczekaj, chcę, abyś modliła się z najgłębszego wnętrza, z jakiego tylko możesz wołać. Przypomnij sobie osobę czy osoby, które najbardziej cię w życiu zraniły i wyrządziły ci krzywdę, tak abyś mogła objąć je swoim sercem i powiedzieć im: "W imię Jezusa Chrystusa przebaczam wam i życzę pokoju. W imię Jezusa, proszę, abyście mi przebaczyli i życzyli pokoju". Jeśli osoba zasłużyła na ten pokój, otrzyma go i poczuje się lepiej. Jeśli nie jest w stanie otworzyć się na niego, to powróci on do twojego serca. Ale nie chcę, abyś otrzymywała czy ofiarowała pokój, kiedy nie jesteś w stanie przebaczyć i doświadczyć go najpierw w swoim sercu. Uważaj, co czynisz - mówił Pan Jezus - powtarzasz w Ojcze nasz: "odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom": Jeśli możesz przebaczyć, ale nie możesz zapomnieć, jak mówi wiele osób, stawiasz warunki Bożemu przebaczeniu. Mówisz: "Przebacz mi tylko tak, jak ja jestem w stanie przebaczyć, ale nie więcej".
Arcybiskup powiedział: ..."obdarz nas pokojem i jednością", a potem "pokój Pański niech zawsze będzie z wami". Nagle zobaczyłam, że pomiędzy niektórymi ludźmi, którzy przekazywali sobie znak pokoju, znajdowało się bardzo intensywne światło. Prawdziwie odczułam uścisk Jezusa w tym świetle. To On uścisnął mnie dając mi Swój pokój, ponieważ w tym momencie byłam w stanie przebaczyć i wyrzucić z mojego serca wszystkie żale wobec innych ludzi: Jezus pragnie dzielić ten moment radości, objąć nas i życzyć Swojego pokoju.
Nastąpił moment Komunii św. Celebransów. Kiedy arcybiskup przyjął Komunię św., Matka Boża powiedziała: Powtarzaj ze mną: "Panie, błogosław kapłanom, pomóż im, oczyść ich, kochaj ich, opiekuj się nimi i wspieraj ich Swoją Miłością".
Ludzie zaczęli opuszczać ławki, aby przystąpić do Komunii św. Nastąpił wielki moment spotkania. Pan powiedział do mnie: Poczekaj chwilę, chcę, abyś coś zobaczyła. Wewnętrzny impuls kazał mi skierować wzrok na pewną osobę, która wyspowiadała się przed Mszą św. Kiedy ksiądz umieścił Świętą Hostię na jej języku, blask światła, podobnego do czystego złota, przeszedł przez tę osobę, najpierw przez jej plecy, potem otoczył ją z tyłu, następnie dookoła jej ramion, a na końcu dookoła głowy. Pan powiedział: Oto jak raduję się obejmując duszę, która przychodzi z czystym sercem, aby Mnie przyjąć. Głos Jezusa był głosem szczęśliwej osoby. Kiedy poszłam przyjąć Komunię św., Jezus powiedział do mnie: Ostatnia Wieczerza była momentem największej bliskości ze Mną. W tej godzinie miłości, ustanowiłem coś, co mogło być pojęte, jako największy akt obłędu w oczach człowieka - uczyniłem Siebie więźniem Miłości, ustanowiłem Eucharystię. Chciałem pozostać z wami do końca świata, ponieważ Moja Miłość nie mogła znieść, że zostalibyście sierotami wy, których kocham bardziej niż własne życie.
Wróciłam na swoje miejsce i uklękłam. Pan powiedział: Słuchaj. Chwilę później usłyszałam modlitwę siedzącej przede mną kobiety, która właśnie przyjęła Komunię św. Jezus powiedział smutnym głosem: Słyszałaś jej modlitwę? Ani razu nie powiedziała, że Mnie kocha. Ani razu nie podziękowała Mi z dar, jaki jej dałem, zniżając Swoją Boskość do jej biednego człowieczeństwa po to, by przyciągnąć ją do Siebie. Ani razu nie powiedziała: "dziękuję Ci, Panie". To była litania próśb. I tak robią prawie wszyscy, który przychodzą Mnie przyjąć. Umarłem z miłości i zmartwychwstałem. Z miłości czekam na każdego z was i z miłości zostaję z wami.... Ale wy nie zdajecie sobie sprawy, że potrzebuję waszej miłości. Pamiętajcie, że jestem Żebrakiem Miłości w tej wzniosłej dla duszy godzinie.
Kiedy celebrans miał udzielać błogosławieństwa, Matka Boża powiedziała: Bądź uważna... Robisz jakiś stary znak, zamiast Znaku Krzyża. Pamiętaj, że to błogosławieństwo może być ostatnie, jakie otrzymujesz z rąk kapłana. Kiedy wychodzisz z kościoła, nie wiesz, czy umrzesz, czy nie. Nie wiesz, czy będziesz miała okazję otrzymać błogosławieństwo od innego kapłana. Te konsekrowane ręce dają tobie błogosławieństwo w Imię Świętej Trójcy. Dlatego zrób znak Krzyża z szacunkiem, tak jakby to miał być ostatni w twoim życiu.
Jezus poprosił mnie, abym została z nim kilka minut po zakończeniu Mszy św. Powiedział: Nie wychodź w pośpiechu, kiedy Msza jest skończona. Zostań na moment w Moim towarzystwie, ciesz nim i pozwól Mi cieszyć się twoim. Zapytałam Go: Panie, jak długo zostajesz z nami po Komunii? Odpowiedział: Przez cały czas, póki ty chcesz zostać Mną. Jeśli będziesz mówić do Mnie przez cały dzień, zwracając się do Mnie w czasie wypełniania swoich obowiązków, będę cię słuchał. Jestem zawsze z tobą. To ty Mnie opuszczasz. Wychodzisz po Mszy św. i uważasz, że obowiązek się skończył. Nie pomyślisz, że chciałbym dzielić twoje życie rodzinne z tobą, przynajmniej w Dniu Pańskim. (...) Czytam nawet największe sekrety ludzkich serc i umysłów. Ale cieszę się, gdy Mi mówisz o swoim życiu, gdy pozwalasz Mi uczestniczyć w nim jako członkowi rodziny czy najbliższemu przyjacielowi. O, jak wiele łask człowiek traci, nie zostawiając Mi miejsca w swoim życiu! Jezus powiedział: Powinniście przewyższać w cnocie Aniołów i Archaniołów, ponieważ oni nie mają radości przyjmowania Mnie jako pokarmu, jak to jest w waszym przypadku. Oni piją kroplę ze źródła, wy, którzy posiadacie łaskę przyjmowania Mnie, macie cały ocean.
Inna rzecz, o której Pan mi powiedział z bólem, dotyczyła ludzi, którzy spotykają się z Nim z przyzwyczajenia. Ta rutyna sprawia, że niektórzy ludzie są tak obojętni, iż nie mają nic do powiedzenia Jezusowi, kiedy przyjmują Go w Komunii św. Powiedział również, że jest wiele dusz konsekrowanych, które utraciły swój entuzjazm bycia zakochanym w Panu i traktują swoje powołanie jak zawód.
Potem Jezus mówił o owocach, które muszą się pojawić po każdej Komunii św., którą przyjmujemy. Zdarza się, że są ludzie, którzy przyjmują codziennie Pana, spędzają wiele godzin na modlitwie i wykonują liczne dzieła, ale mimo to nie dokonuje się przemiana ich życia. Dary, jakie otrzymujemy w Eucharystii powinny przynieść owoce nawrócenia wyrażające się w postawie i czynach miłosierdzia wobec braci i sióstr.

Catalina Rivas - Świecka Misjonarka
Eucharystycznego Serca Jezusa
(tłum. i oprac. Maria Zboralska)

* * *

"W Najświętszej Eucharystii zawiera się bowiem całe dobro duchowe Kościoła, to znaczy sam Chrystus, nasza Pascha i Chleb żywy, który przez swoje ożywione przez Ducha Świętego i ożywiające Ciało daje życie ludziom".
(Sobór Watykański II,
Presbyterorum ordonis,
Dekret o posłudze i życiu kapłanów, 5)